Złota Rybka wolno płynęła – 43

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie znalazła swoje koleżanki. Dopłynęła do nich i włączyła się do dyskusji. Rybkom zaproponowano rozpoczęcie nauki w prestiżowej Akademii Złotych Rybek i dołączenie do elitarnego klubu jej absolwentów. Ze zwyczajnych Złotych Rybek przeistoczyłyby się w ważne Złote Rybki. Propozycja wydawała się kusząca, jednak Złote Rybki, pragmatyczne z natury, zastanawiały się, czy to się im rzeczywiście opłaca. W przyszłym tygodniu zaczynały się zajęcia w Akademii, więc miały jeszcze kilka dni, żeby starannie rozważyć za i przeciw i podjąć odpowiednie decyzje.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 498

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła, by poznać ten lokal. Dowiedzieć się o nim co nieco. Mimo zaledwie paru chwil spędzonych w atmosferze nowego klubu, czuła się zrelaksowana. Potem wracała tu często i jego atmosferę relaksu przenosiła do relacji z ludźmi i do swojego życia

Autor: Danuta Majorkiewicz

Skarb – 2

Skarb od wielu lat, a może nawet stuleci, leżał złożony w schowanej przed ludźmi drewnianej skrzyni obitej blachą. Marzył o tym, żeby w końcu ktoś go odnalazł i zaczął nim cieszyć swoje serce i oczy. Wreszcie zrozumiał, że niezależnie od tego, czy ktoś go zobaczy, czy nie, jest prawdziwym skarbem. Szczęśliwie, ukryty jest bezpieczny i zna swoją wartość.

Autor: Gwiazdeczka

Skarb – 1

Skarb od wielu lat, a może nawet stuleci, leżał złożony w schowanej przed ludźmi drewnianej skrzyni obitej blachą. Marzył o tym, żeby w końcu ktoś go odnalazł i zaczął nim cieszyć swoje serce i oczy. Wreszcie ktoś dostał się do niego i wyciągnął go na powierzchnię. Mężczyzna próbował otworzyć skrzynkę, ale przychodziło mu to z trudem. Po chwili pojawiła się młoda piękna księżniczka, która śpiewała przepiękną serenadę. Nagle skrzynia otworzyła się, a z niej wyskoczył dżin. „Jestem wdzięczny za uwolnienie mnie. Teraz będziecie żyli długo i pomyślnie” – rzekł dżin, który po chwili uniósł się w powietrze i poleciał zwiedzać świat.

dla Daniela napisał Sokolik

Młoda kobieta – 497

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do nowego świata. Poznawała go z ciekawością. Z równie wielką ciekawością odkrywała swój wewnętrzny świat i czerpała radość z życia oraz radość z bycia sobą.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Latarnia morska – 28

Latarnia morska stała na krańcu skalistego cypla wysuniętego głęboko w morze. Jej światło przyciągało moją uwagę. Stałam w oknie hotelowego pokoju. Miałam widok na całe miasteczko i olbrzymią taflę morza. Dziś, w pochmurną, bezksiężycową noc widziałam tylko ledwo migocące światła ulicznych latarni oraz światełka w domach mieszkańców miasteczka. Tworzyły one leciutką łunę, która słabła wraz z gaszeniem świateł w domach. Było coraz później, więc ludzie szli spać.

Morze było ledwo widoczne, wydawało się, że nie ma w nim wody, że jest to bezkresna pustka. Tym, co przyciągało, było właśnie światło latarni. Stała daleko od miasteczka i świeciła mocniej niż jego latarnie. Dawała nową nadzieję i budziła nadzieje dawno uśpione. Przypominała, że światło zawsze da sobie radę, że zawsze znajdzie się jakaś wskazówka, w którą stronę pójść; ostrzeżenie, czego unikać, lub po prostu punkt orientacyjny, który pomoże zorientować się, gdzie jestem.

Autor: Ewa Damentka

Złota Rybka wolno płynęła – 42

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie znalazła maleńki kluczyk do niewielkiej szkatułki, którą odkryła nieopodal kilka dni wcześniej. Znaleziska pochodziły z rozbitego statku. W szkatułce nie znalazła kosztowności, których się spodziewała, tylko gruby plik kartek pocztowych zbieranych latami. Były najwyraźniej dla kogoś wielkim skarbem.

Autor: Małgorzata