Syrena – 10

Syrena uważnie przyglądała się rybackiemu kutrowi tarmoszonemu przez wiatr i zalewanemu przez wodę. Zobaczyła, że z łodzi, prosto w spienione fale, wypadła jedna osoba. Spojrzała na swoje siostry. Porozumiały się bez słów i zgodnie doszły do wniosku, że odtąd będą łagodnymi i przyjaznymi istotami, życzliwymi dla ludzi. Postanowiły ratować człowieka za burtą. Gdy podpłynęły do tonącego, wiatr niespodziewanie ustał. Wokół zapanowała cisza i okazało się, że człowiek za burtą jest fotografem chcącym zrobić im sesję zdjęciową. Syreny przyjęły jego propozycję.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Latarnia morska – 47

Latarnia morska stała na krańcu skalistego cypla wysuniętego głęboko w morze. Jej światło oczywiście mrugało. Przyszła jednak kiedyś taka chwila, kiedy latarnia zasnęła. Statkom zrobiło się smutno, bo nie wiedziały, gdzie płynąć.

Wiele zdarzeń czekało do rana, by nadeszło rozświetlenie, a rzeczy mogły zacząć się dziać.

Autor: Adam

Syrena – 9

Syrena uważnie przyglądała się rybackiemu kutrowi tarmoszonemu przez wiatr i zalewanemu przez wodę. Zobaczyła, że z łodzi, prosto w spienione fale, wypadła jedna osoba. Spojrzała na swoje siostry. Porozumiały się bez słów i zgodnie odpłynęły. Miały zakaz mieszania się w ludzkie sprawy. Mimo tego, że szczerze współczuły marynarzowi, nie mogły pokazać się ani jemu, ani załodze statku. Od tego zależała przyszłość ich gatunku. Lepiej było, gdy ludzie myśleli, że są legendą. Rozterki syren wyczuł sam Neptun. Wywołał wielką falę, która umieściła marynarza na pokładzie statku. Po czym wyciszył burzę. Marynarze nie wierzyli w swoje szczęście. Ocalony sam nie dowierzał. Doświadczenie to jednak bardzo go zmieniło. Gdy wrócił na ląd zabrał się za porządkowanie swojego życia. Wiedział, że może już nie dostać drugiej szansy. Otrząsnął się ze słodkiej ignorancji i myślenia, że zawsze zdąży… Oświadczył się swojej dziewczynie, z którą chodził już kilkanaście lat. Wyprowadził się od rodziców i zaczął żyć pełnią życia. Neptun przyglądał mu się z daleka i uznał, że warto było go uratować. Syreny również były zadowolone.

Autor: Ewa Damentka

Skarb – 32

Skarb od wielu lat, a może nawet stuleci, leżał złożony w schowanej przed ludźmi drewnianej skrzyni obitej blachą. Marzył o tym, żeby w końcu ktoś go odnalazł i zaczął nim cieszyć swoje serce i oczy. Wreszcie został znaleziony, a odkrywca cieszył się nim i bawił się jego elementami. Skarb cieszył się i czuł, że jego świat znowu wraca do normy. Został schowany przez małe dziecko, które w czasie wojny musiało wraz z rodzicami uciekać z domu. Z pomocą taty zakopało w piwnicy skrzynię z ukochanymi klockami i innymi zabawkami. Teraz, gdy po wielu latach został znaleziony, inne dziecko cieszyło się nim. I tak właśnie powinno być.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 505

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła prosto na plan filmowy. Zanim się obejrzała, ktoś włożył jej do ręki jakiś przedmiot i kazał zanieść na drugi koniec sali. Tam dano jej kolejne polecenie. Przepracowała kilka godzin, aż jej się znudziło. Powiedziała, że musi wyjść na chwilę do łazienki i szybko wyszła z lokalu. „Co to jest?” – myślała – „nikt nawet nie zapytał, kim jestem, ba, nikt mi się nie ukłonił, mnie prawdziwej, rodowitej księżniczce. Co za prostaki”. I poszła sobie, nie wiedząc, że reżyser niecierpliwie jej wyczekiwał. Nie przyszło mu nawet do głowy, że któryś z jego asystentów może ją wziąć za stażystkę.

Autor: Ewa Damentka

Syrena – 8

Syrena uważnie przyglądała się rybackiemu kutrowi tarmoszonemu przez wiatr i zalewanemu przez wodę. Zobaczyła, że z łodzi, prosto w spienione fale, wypadła jedna osoba. Spojrzała na swoje siostry. Porozumiały się bez słów i zgodnie ruszyły na ratunek. Szybko wyciągnęły człowieka na brzeg, tak daleko, jak tylko mogly. Ogony uniemożliwiały im wydostanie się całkowicie z wody. Gdy mężczyzna oprzytomniał, a kuter dobił do brzegu, opowiedział swoim towarzyszom o cudownym ocaleniu przez syreny. Nikt nie uwierzył w tę historię. Cóż, rybak i tak wiedział, że to mu się nie przyśniło.

Autor: Małgorzata

Latarnia morska – 46

Latarnia morska stała na krańcu skalistego cypla wysuniętego głęboko w morze. Jej światło fascynowało fotografa, który przyjechał na wakacje do nadmorskiego miasteczka. Robił latarni wiele zdjęć. Stosował różne filtry i przesłony, by uchwycić magię latarnianego światła. Jego prace podobały się ludziom. Były chętnie drukowane w popularnych i fachowych pismach, zdobywały nagrody na konkursach, mniej lub bardziej prestiżowych. Znajdowały się również na międzynarodowych listach najważniejszych fotografii roku czy dekady. Fotograf jednak nie był usatysfakcjonowany. Za pieniądze wygrane na konkursach kupił sobie dom tuż przy plaży. Z tarasu miał wspaniały widok na morze, latarnię i jej światło, które sięgało naprawdę daleko. Zamieszkał w tym domu, jednak mieszkańcy miasteczka rzadziej widywali go, niż kiedy bywał tu jako turysta. Całym sobą oddał się robieniu zdjęć latarni oraz jej światła. Zajmowało mu to całe noce.

W ciągu dnia odsypiał nocne sesje i śnił o serii zdjęć idealnych. Miał nadzieję, że uda mu się takie zrobić.

Autor: Ewa Damentka

Syrena – 7

Syrena uważnie przyglądała się rybackiemu kutrowi tarmoszonemu przez wiatr i zalewanemu przez wodę. Zobaczyła, że z łodzi, prosto w spienione fale, wypadła jedna osoba. Spojrzała na swoje siostry. Porozumiały się bez słów i zgodnie postanowiły zająć się nią. Kiedy podpłynęły bliżej, rozpoznały swoją zaginioną matkę. Przez kilka ostatnich miesięcy żyła na lądzie wśród ludzi. Mimo że bardzo chciała wrócić do życia w morzu, to nie mogła, bo stała się niewolnicą rybaka. Ten nie opuszczał jej nawet na chwilę. Dzisiaj, dzięki sztormowi, który na chwilę odwrócił od niej uwagę rybaka, wskoczyła do wody i odzyskała wolność. Teraz mogła cieszyć się życiem w morzu, razem ze swoimi córkami, syrenkami.

Autor: Sokolik

Skarb – 31

Skarb od wielu lat, a może nawet stuleci, leżał złożony w schowanej przed ludźmi drewnianej skrzyni obitej blachą. Marzył o tym, żeby w końcu ktoś go odnalazł i zaczął nim cieszyć swoje serce i oczy. Wreszcie został odnaleziony, ale zmagazynowany w jakimś pomieszczeniu bez otwierania. Dopiero po wielu latach dzieci znalazcy otworzyły skarbiec. Nie mogły uwierzyć w znalezisko, ale też w to, że ich ojciec znalazca nie wiedział, co posiada.

Autor: Adam

Złota Rybka wolno płynęła – 58

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie ujrzała skrzynię ze skarbami. Były tam głównie złote monety. Podpłynęła i przyjrzała im się z bliska. Na niektórych z nich były wizerunki różnych osób. Gdy oglądała swoje znaleziska, pojawiły się inne wodne zwierzęta. Wspólnie przeszukały cały skarbiec, jakim była ta skrzynia.

Autor: Sokolik