Latarnia morska – 43

Latarnia morska stała na krańcu skalistego cypla wysuniętego głęboko w morze. Jej światło każdej nocy łaskotało ją w głowę. Bardzo to lubiła. Czekała każdego dnia, aż zapadnie ciemność i jej jej dobry świetlny duszek okrąży jej główkę. Tańczyli tak razem każdej nocy i było im razem dobrze.

Autor: Gwiazdeczka

Syrena – 1

Syrena uważnie przyglądała się rybackiemu kutrowi tarmoszonemu przez wiatr i zalewanemu przez wodę. Zobaczyła, że z łodzi, prosto w spienione fale, wypadła jedna osoba. Spojrzała na swoje siostry. Porozumiały się bez słów i zgodnie popłynęły, aby ratować tonącego. Jedna złapała go za ręce, druga za nogi, a trzecia za głowę. Wspólnymi siłami wypłynęły na powierzchnię i pomogły mężczyźnie znaleźć się w łodzi. Po chwili uratowany otworzył oczy i będąc w szoku, rozglądał się dookoła. Syreny zniknęły pod wodą, ale nadal czuł ciepło ciał morskich kobiet, które chciały, aby to przyjemne uczucie nadal z nim zostało.

dla Wojtka napisał Sokolik

Złota Rybka wolno płynęła – 56

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie znalazła wyjście z ciemnego długiego tunelu i wypłynęła na szerokie wody. Cieszyła ją rafa koralowa i jasne bliki słońca, odbijające się na piasku. Miło też było zobaczyć znajomą ławicę Złotych Rybek, od których jakiś czas temu niebacznie się odłączyła.

Autor: Ewa Damentka

Delikatna mgiełka – 97

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły zjawiły się bociany. Spacerowały wzdłuż brzegu cały dzień. Po drodze minęły się z bobrem, który wyszedł z wody. On jednak był zbyt zajęły swoimi sprawami, aby zwrócić na nie uwagę. Po kilku godzinach bociany odleciały na północ.

Autor: Sokolik

Skarb – 28

Skarb od wielu lat, a może nawet stuleci, leżał złożony w schowanej przed ludźmi drewnianej skrzyni obitej blachą. Marzył o tym, żeby w końcu ktoś go odnalazł i zaczął nim cieszyć swoje serce i oczy. Wreszcie się doczekał. Troskliwe ręce archeologa wydobyły go na światło dzienne. Został oczyszczony, naprawiony i wystawiony w muzealnej gablocie. Zabezpieczony wzmocnionym szkłem i alarmem przeciwwłamaniowym cieszył oczy muzealników i ludzi z całego świata. Jego zdjęcia zdobiły muzealne ściany i karty katalogu wystawy. Ukazały się również w wielu publikacjach. Był sławny. I właśnie o to mu chodziło.

Autor: Ewa Damentka

Latarnia morska – 42

Latarnia morska stała na krańcu skalistego cypla wysuniętego głęboko w morze. Jej światło przypominało, że latarnik czuwa nad bezpieczeństwem marynarzy. To pomagało to nie tylko tym, którzy ciemną nocą przebywali na morzu. Dawało również nadzieję smutnym ludziom, którzy nigdy na morze nie wypływali. Patrząc na światło latarni przebijające się przez ciemność lub mgłę, pamiętali o latarniku i odzyskiwali nadzieję na to, że w ich życiu też zjawi się ktoś, kto zapali latarnię, kiedy będą we mgle, smutku, szarościach lub zupełnej ciemności. Niektórzy z nich nawet zaczynali się leciutko uśmiechać, kiedy myśleli o tej nadziei. Może dlatego latarnik był powszechnie szanowany, zarówno przez marynarzy jak i pozostałych mieszkańców okolicznych miejscowości oraz turystów wypoczywających w pobliżu morskiej latarni.

Autor: Ewa Damentka

Skarb – 27

Skarb od wielu lat, a może nawet stuleci, leżał złożony w schowanej przed ludźmi drewnianej skrzyni obitej blachą. Marzył o tym, żeby w końcu ktoś go odnalazł i zaczął nim cieszyć swoje serce i oczy. Wreszcie skrzynia z marzeniami otworzyła się. Głowa oczyszczona z negatywnych myśli stała się siedliskiem spełniających się marzeń.

Autor: Danuta Majorkiewicz