Była sobie łąka – 97

Była sobie łąka. Soczysta, zielona łąka. Niedaleko rósł las i płynął strumyk. Na środku łąki stał mały biały domek z czerwonym dachem. W szeroko otwartym oknie powiewała biała firanka, a za nią stała starsza kobieta ubrana w kraciastą sukienkę, błękitną koszulę i domowe kapcie. Na nosie miała okulary.

Wkrótce zaczął padać deszcz i wiał wiatr. Kobieta zamknęła okno i poszła do kuchni, aby dokończy gotować zupę dla męża, który wkrótce wrócił do domu.

Autor: Sokolik

Szary człowiek – 6

Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni mijały jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym kolorowym akcentem jego szarej egzystencji była jego jeździecka pasja. Kiedy tylko mógł odwiedzał podmiejską stadninę. Oporządzał konie, sprzątał stajnie, a gdy miał więcej czasu dosiadał ulubionego konia i w czasie jazdy na nim marzył o wolności, o tym, że sam jest jak koń, że płynie lekko w powietrzu, że nie obowiązują go prawa fizyki i grawitacji.

To dawało mu siłę, żeby wytrwać w szarym mieście tyle ile trzeba, żeby zdobyć tyle pieniędzy ile trzeba, żeby zapewnić sobie życie pełne wolności i pasji. Życie, które oczywiście zamierza spędzić we własnej stadninie i domu, jaki przy niej postawi. Wolności, którą będzie mógł dzielić z hodowanymi przez siebie końmi.

Swojego ulubieńca oczywiście zabierze ze sobą. Już dogadał się w tej sprawie z jego właścicielem, który kiedyś też był szarym człowiekiem z szarego miasta, a teraz trzyma kciuki za niego, żeby jemu też udało się wyrwać z codziennej szarzyzny szarego miejskiego życia.

Autor: Kasztanek

Syrena – 31

Syrena uważnie przyglądała się rybackiemu kutrowi tarmoszonemu przez wiatr i zalewanemu przez wodę. Zobaczyła, że z łodzi, prosto w spienione fale, wypadła jedna osoba. Spojrzała na swoje siostry. Porozumiały się bez słów i zgodnie zadziałały…

Mała dziewczynka zasnęła w fotelu, zanim skończyła się bajka. Była ze swoją mamą w kinie. Po skończonym filmie, mama opowiedziała córce szczęśliwe zakończenie. Dziewczynka miała chęć obejrzeć film ponownie. Następnym razem poprosi tatę, aby też z nimi poszedł. Wtedy zobaczy cały film.

Autor: Sokolik

Skarb – 44

Skarb od wielu lat, a może nawet stuleci, leżał złożony w schowanej przed ludźmi drewnianej skrzyni obitej blachą. Marzył o tym, żeby w końcu ktoś go odnalazł i zaczął nim cieszyć swoje serce i oczy. Wreszcie listonosz zapukał do skrzyni. Na ten właśnie adres miał doręczyć list polecony. Skarb nie wiedział, co robić. Listonosz otworzył więc skrzynię i podał kopertę odbiorcy. Ten otworzył ją. Na kartce papieru widniały słowa: „Teraz jesteś wolny. Spełnij swoje marzenie i uszczęśliw kogoś”.

Autor: Gwiazdeczka

Była sobie łąka – 96

Była sobie łąka. Soczysta, zielona łąka. Niedaleko rósł las i płynął strumyk. Na środku łąki stał mały biały domek z czerwonym dachem. W szeroko otwartym oknie powiewała biała firanka…

Tak właśnie młody mężczyzna wyobraził sobie miejsce, gdzie w przyszłości chce spędzić resztę życia. Teraz, wiedząc jak ono ma wyglądać, mógł przystąpić do realizacji swojego marzenia o przeprowadzce do takiego domu.

Autor: Sokolik

Szary człowiek – 4

Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni mijały jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym kolorowym akcentem jego szarej egzystencji był jego dom. Czysty, biały, pachnący świeżością i nowością. Z kolorowymi akcentami tchnącymi energią, pozytywizmem i radością.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Syrena – 30

Syrena uważnie przyglądała się rybackiemu kutrowi tarmoszonemu przez wiatr i zalewanemu przez wodę. Zobaczyła, że z łodzi, prosto w spienione fale, wypadła jedna osoba. Spojrzała na swoje siostry. Porozumiały się bez słów i zgodnie ruszyły na ratunek potrzebującemu, wyciągając go na brzeg. Uratowany mężczyzna bardzo im dziękował. One skromnie odparły, że każdy by tak postąpił.

dla Wojtka napisała Małgorzata

Szary człowiek – 3

Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni mijały jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym kolorowym akcentem jego szarej egzystencji było dłubanie w drewnie. Jak siadał do rzeźbienia, to nie zauważał, jak mu czas upływał. W swoim pokoju zamontował półeczki i na nich stawiał figurki swojej roboty. Co jakiś czas przychodzili znajomi i podziwiali jego pracę.

Autor:  Anna Olawa

Skarb – 43

Skarb od wielu lat, a może nawet stuleci, leżał złożony w schowanej przed ludźmi drewnianej skrzyni obitej blachą. Marzył o tym, żeby w końcu ktoś go odnalazł i zaczął nim cieszyć swoje serce i oczy. Wreszcie się doczekał. Koparka odsłoniła go, gdy jej operator wybierał ziemię pod budowę nowego budynku. Wielką skrzynię zauważyli robotnicy i kierownik budowy zawiadomił służby konserwatorskie. Szybko przyjechali archeolodzy i dalsze prace budowlane toczyły się już przy ich udziale. Okazało się, że poza skarbem, odkryto jeszcze wiele cennych artefaktów, które po oczyszczeniu i konserwacji wzbogaciły zbiory miejscowego muzeum.

Autor: Ewa Damentka