Latający dywan – 3

Latający dywan unosił się nad miastem. Nie był widoczny, gdyż otulała go ciemna noc. Jego pasażer uważnie przyglądał się miastu i oświetlonym budynkom – zarówno pałacom, jak i małym domostwom. Szukał bratniej duszy mającej w sobie niewielką dozę szaleństwa, by wraz z nim polecieć latającym dywanem ku przygodzie życia.

dla Jurka napisała Danuta Majorkiewicz