Rybak – 47

Rybak wyciągał z wody ciężką sieć. Wśród miotających się ryb zobaczył małe metalowe pudełeczko. Było szczelnie zamknięte. Otworzył je i zobaczył pierścionek wykonany ze szczerego złota. Pomyślał, że wart jest fortunę.

Po powrocie do domu, zaniósł go na policję. Okazało się, że ktoś rzeczywiście zgłosił zaginięcie pierścionka. Spotkał młodego mężczyznę, który był jego właścicielem. Za znalezisko dostał 5 tysięcy złotych.

W drodze powrotnej wstąpił do jednej z restauracji. Zjadł tam wykwintną kolację. Nie robił tego od lat, a dziś nadarzyła się ku temu okazja.

Autor: Sokolik

Przy pięknej starej toaletce – 91

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że jest w ogromnym Salonie Piękności i siedzi w wygodnym fotelu, gdzie inne osoby ją malują, czeszą i masują delikatnie jej ciało.

Autor: Sokolik

Leżę sobie spokojnie – 9

Leżę sobie spokojnie i wolniutko otwieram oczy. Znajduję się gdzieś pomiędzy jawą a snem. Leniwie zerkam na zegarek. Jest wcześnie. Budzik zadzwoni dopiero za kwadrans, więc wyciągam swoje ciało na całą jego długość, albo nawet bardziej. Jest mi tak dobrze. Doceniam każdą minutę tej błogości. Szanuję też godzinę budzenia, która nadchodzi nieuchronnie.

Autor: Gwiazdeczka

Drzewo Życia – 32

Drzewo Życia rosło wielkie i rozległe. Jego pień był silny i mocny, gałęzie obejmowały cały świat, a korzenie sięgały daleko, daleko wzdłuż, lecz bardzo płytko w głąb. Biegły tuż pod powierzchnią ziemi. Drzewo było zdane na łaskę i niełaskę wiatrów i burz, które chciały je położyć, wyrywając z korzeniami. Jednak nie wypuściło korzeni w głąb ziemi, co było zrobić trudniej, ale obfitowałoby w wodę podczas upałów i susz, tylko wypuściło korzenie wzdłuż, tuż pod powierzchnią ziemi. Dzięki temu mogło zbierać więcej wody, gdy obficie padał deszcz, nawet jeśli było jej więcej, niż zdołałoby wypić. Nie wiedziało jednak, że przez to będzie usychać podczas suszy.

Autor: Korfanty

Leżę sobie spokojnie – 8

Leżę sobie spokojnie i wolniutko otwieram oczy. Znajduję się gdzieś pomiędzy jawą a snem. Leniwie zerkam na zegarek. Jest wcześnie. Budzik zadzwoni dopiero za kwadrans, więc zanurzam się jeszcze we śnie. Budzę się chwilę przed budzikiem, wypoczęta i szczęśliwa, że dobrze wykorzystałam każdą sekundę regenerującego snu.

Autor: Ewa Damentka

Rybak – 46

Rybak wyciągał z wody ciężką sieć. Wśród miotających się ryb zobaczył żółwia. Żółw został wypuszczony, a złowione ryby spożytkowano. Rybak wiedział, że żółwie żyją długo, ale ile lat miał ten konkretny okaz, nie było wiadomo.

Autor: Adam

Różnobarwne drzewa – 86

Różnobarwne drzewa przyciągały wzrok. Złota polska jesień cieszyła oczy. Właśnie wtedy grupa przedszkolaków wybrała się do miejskiego parku. Przed nimi ganiały się dwie wiewiórki. Panie rozłożyły duży koc na trawniku i usiadły razem z dziećmi. Każde dziecko miało ze sobą prowiant: słodycze, owoce, kanapki…

Temperatura na piknik była idealna. Nie było ani zbyt gorąco, ani zimno.

Czas upływał wszystkim miło i spokojnie. Wkrótce dzieci poszły na pobliski plac zabaw. Tam wszystkie były w swoim żywiole. Po około dwóch godzinach, wszyscy wrócili do przedszkola na pyszny obiad.

Autor: Sokolik

Leżę sobie spokojnie – 7

Leżę sobie spokojnie i wolniutko otwieram oczy. Znajduję się gdzieś pomiędzy jawą a snem. Leniwie zerkam na zegarek. Jest wcześnie. Budzik zadzwoni dopiero za kwadrans, więc z radością witam nowy dzień, rozkoszując się promieniami słońca zaglądającymi do sypialni przez otwarte okno i rozświetlającymi twarze śpiących.

dla Patrycji napisała Danuta Majorkiewicz

Drzewo Życia – 31

Drzewo Życia rosło wielkie i rozległe. Jego pień był silny i mocny, gałęzie obejmowały cały świat, a korzenie sięgały w głąb i wszerz i wzdłuż, tworząc wiele miejsc przydatnych na norki dla ziemnych zwierząt. Drzewo dbało by te norki były suche i przewiewne, żeby kretom, nornicom, dżdżownicom, ryjówkom i innym zwierzętom mieszkało się tam wygodnie.

Autor: Ewa Damentka