Drzewo Życia – 44

Drzewo Życia rosło wielkie i rozległe. Jego pień był silny i mocny, gałęzie obejmowały cały świat, a korzenie spacerowały pod ziemią i po ziemi. Lubiły się ruszać, tańczyć i bawić. O dziwo, robiły to z olbrzymim wyczuciem i tak zgrabnie, że drzewo i mieszkańcy gniazd schowanych w jego koronie nawet nie orientowali się, że korzenie ciągle spacerują. Kiedy tańczyły w różnych kierunkach, to drzewo stało w miejscu, natomiast, kiedy zaczynały wspólny taniec w którymś z wybranych kierunków, to przenosiły drzewo w czasie swojego tańca, I tak, krok po kroku, drzewo zwiedziło cały świat. Ciągle się porusza, więc w legendach wielu ludów są wzmianki, że Drzewo Życia rosło na ich terenie, potem zniknęło i że kiedyś na pewno powróci.

Autor: Ewa Damentka

Cichutek, Milutek i Malutek – 4

Cichutek, Milutek i Malutek postanowili wybrać się w podróż dookoła świata. Przygotowywali się do tego bardzo starannie. Trwało to dość długo, bo wszystko robili pomalutku i powolutku. Wreszcie cała trójka wybrała się, by zwiedzić wszystkie kontynenty. Mimo napotkania różnych ludzi, kultur i warunków klimatycznych, każdy z przyjaciół zdobył nową wiedzę, doświadczenie i przeżył niezwykłe przygody.

dla Pawła napisał Sokolik

Leżę sobie spokojnie – 30

Leżę sobie spokojnie i wolniutko otwieram oczy. Znajduję się gdzieś pomiędzy jawą a snem. Leniwie zerkam na zegarek. Jest wcześnie. Budzik zadzwoni dopiero za kwadrans, więc dosiadam rumaka i pędzę przed siebie, zostawiając za sobą ciepłe łóżko, kołdrę i poduszkę. Gnam jak wariat, nie wiadomo dokąd, kierując się swoją wewnętrzną potrzebą, przymusem. Nie zatrzymuj mnie przyjacielu. Wrócę lepszy, doskonalszy, pomogę wtedy i tobie.

Autor: Gwiazdeczka

Cichutek, Milutek i Malutek – 3

Cichutek, Milutek i Malutek postanowili wybrać się w podróż dookoła świata. Przygotowywali się do tego bardzo starannie. Trwało to dość długo, bo wszystko robili pomalutku i powolutku. Wreszcie cała trójka ruszyła. Na koniec każdego dnia zatrzymywali się na parkingach i biwakach. Rozpakowywali się wieczorami i każdego ranka pakowali znowu. Każdy robił co do niego należy, według planu. W czasie podróży dotarło do nich, że dzięki temu, że przygotowywali się pomalutku i powolutku, to zabrali ze sobą wszystko, co było im w podróży potrzebne.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Cichutek, Milutek i Malutek – 2

Cichutek, Milutek i Malutek postanowili wybrać się w podróż dookoła świata. Przygotowywali się do tego bardzo starannie. Trwało to dość długo, bo wszystko robili pomalutku i powolutku. Wreszcie cała trójka była gotowa.

Pojechali camperem. Plan był taki, że będą się wymieniać za kierownicą.

Milutek wyczytał w encyklopedii, że 505 lata temu, 20 września 1519, portugalski żeglarz i odkrywca Ferdynand Magellan rozpoczął pierwszą w historii wyprawę dookoła świata.

Postanowili więc pojechać do Hiszpanii i dalej podążać śladami Magellana, bo on na swą najważniejszą podróż wyruszył właśnie z Hiszpanii.

Nasi zainspirowani nim podróżnicy wyjechali z Warszawy. Zaczął się kwiecień 2024…

Autor: Anna Olawa

Leżę sobie spokojnie – 29

Leżę sobie spokojnie i wolniutko otwieram oczy. Znajduję się gdzieś pomiędzy jawą a snem. Leniwie zerkam na zegarek. Jest wcześnie. Budzik zadzwoni dopiero za kwadrans, więc delektuję się promieniem słońca, który zagląda przez szybę i jest moim pierwszym gościem. Miłym i ciepłym. Otulającym z zewnątrz i od wewnątrz.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Rybak – 57

Rybak wyciągał z wody ciężką sieć. Wśród miotających się ryb zobaczył suma. Wyróżniał się wśród innych ryb. Nie wierzgał specjalnie, jakby czekał na wypuszczenie. Tak też się stało. Rybak wypuścił suma do wody, jakby odczytał jego myśli.

Autor: Adam

Cichutek, Milutek i Malutek – 1

Cichutek, Milutek i Malutek postanowili wybrać się w podróż dookoła świata. Przygotowywali się do tego bardzo starannie. Trwało to dość długo, bo wszystko robili pomalutku i powolutku. Wreszcie cała trójka znalazła się na wielkiej tratwie. Postawili na niej maszt. Doczepili do niego żagiel i ruszyli w podróż po morzach i oceanach. Po kilku latach wrócili do swoich domów. Opowiadali o tej podróży co najmniej kilkadziesiąt lat. Nawet ich wnuki i prawnuczęta garnęły się do nich, chcąc wysłuchać kolejnych opowieści.

dla Pawła napisała Ewa Damentka