Leżę sobie spokojnie – 20

Leżę sobie spokojnie i wolniutko otwieram oczy. Znajduję się gdzieś pomiędzy jawą a snem. Leniwie zerkam na zegarek. Jest wcześnie. Budzik zadzwoni dopiero za kwadrans, więc trwam w tym błogim stanie, kiedy nic nie muszę, a życie jest snem. Potem stopniowo przytomnieję i rozpoczynam swoje codzienne zajęcia.

Autor: Ewa Damentka

Rybak – 52

Rybak wyciągał z wody ciężką sieć. Wśród miotających się ryb zobaczył kamień. Był to bursztyn. Czasami tak się zdarza. To jakby wygrać mały los na loterii. Rybak poczuł się dobrze, bo oprócz znacznej ilości ryb, otrzymał coś wartościowego gratis.

Autor: Adam

Leżę sobie spokojnie – 19

Leżę sobie spokojnie i wolniutko otwieram oczy. Znajduję się gdzieś pomiędzy jawą a snem. Leniwie zerkam na zegarek. Jest wcześnie. Budzik zadzwoni dopiero za kwadrans, więc jest dużo wolnego czasu. Można rozkoszować się beztroską i po prostu leżeć. Wkrótce jednak nadejdzie czas rozpoczęcia dnia i to też będzie dobre.

dla Patrycji napisał Adam

Leżę sobie spokojnie – 18

Leżę sobie spokojnie i wolniutko otwieram oczy. Znajduję się gdzieś pomiędzy jawą a snem. Leniwie zerkam na zegarek. Jest wcześnie. Budzik zadzwoni dopiero za kwadrans, więc wymyślam sobie sen. Taki idealny sen, tylko dla mnie. Fruwam w nim po bezkresnych przestworzach. Jestem wolny. Nie znam uczucia strachu. Przemierzam świat, nie potrzebując odpoczynku. Jestem istotą istnienia. Jestem świadomością. Jestem szczęśliwy.

Autor: Gwiazdeczka