Cichutek, Milutek i Malutek – 37

Cichutek, Milutek i Malutek postanowili wybrać się w podróż dookoła świata. Przygotowywali się do tego bardzo starannie. Trwało to dość długo, bo wszystko robili pomalutku i powolutku. Wreszcie cała trójka była gotowa do drogi. Na kuchni zobaczyli garnek z gotująca się potrawą. Gdy przyłożyli do niego ucho, wszystko w nim bulgotało. Wskoczyli więc do niego. Uciszyli bulgoczącą bestię i odtąd wszystko gotowało się po cichutku i powolutku, tak jak powinno, by wszystkie składniki przeszły nawzajem swoimi smakami.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Iskiereczka spadła – 18

Iskiereczka spadła z trzaskiem na kamienną podłogę, budząc małego chłopca. Spojrzał na kominek zaspanymi oczami i szybko oprzytomniał, bo w tańczących płomieniach zobaczył przedziwną postać, ni to ptaka, ni to kobiety. Zafascynowany barwną postacią podszedł do kominka, aby z bliska przyjrzeć się temu zjawisku. I wtedy właśnie iskiereczka wskoczyła z powrotem do kominka, a postać znikła.

Autor: Gwiazdeczka

Leżę sobie spokojnie – 52

Leżę sobie spokojnie i wolniutko otwieram oczy. Znajduję się gdzieś pomiędzy jawą a snem. Leniwie zerkam na zegarek. Jest wcześnie. Budzik zadzwoni dopiero za kwadrans, więc zanurzam się w alternatywnej rzeczywistości świata sennych marzeń. Jest mi dobrze. Jednak bez żalu budzę się, gdy dzwoni budzik. Wiem, że wieczorem znowu wrócę do świata sennego odpoczynku i pięknych marzeń, które we śnie stają się rzeczywistością.

Autor: Ewa Damentka

Iskiereczka spadła – 17

Iskiereczka spadła z trzaskiem na kamienną podłogę, budząc małego chłopca. Spojrzał na kominek zaspanymi oczami i szybko oprzytomniał, bo w tańczących płomieniach zobaczył Harry’ego Pottera, który wyskoczył z kominka na środek pokoju, a potem potężną postać Hagrida, który też próbował wyjść z kominka, ale to mu się nie udało. Harry rozejrzał się szybko i powiedział: „Wracamy do środka, pomyliliśmy kominki”. Hagrid cofnął się. Harry wszedł do kominka i z sympatią spojrzał na chłopczyka. Powiedział: „przepraszamy za zamieszanie, dobranoc”, po czym zniknął. Zaskoczony chłopczyk zamrugał oczami i nie wiedział, czy to zdarzyło się naprawdę, czy tylko mu się przyśniło.

Autor: Ewa Damentka

Cichutek, Milutek i Malutek – 36

Cichutek, Milutek i Malutek postanowili wybrać się w podróż dookoła świata. Przygotowywali się do tego bardzo starannie. Trwało to dość długo, bo wszystko robili pomalutku i powolutku. Wreszcie cała trójka zatańczyła do utworu Zorby, dodając sobie energii i wprawiając się w dobry nastrój. Przegonili wątpliwości i strachy na lachy, napełnili się otuchą i wiarą, że nic nie będzie w stanie przeszkodzić im w tym śmiałym planie zdobycia świata.

Autor: Gwiazdeczka

Przez kawiarniane okno – 87

Przez kawiarniane okno widać było chodnik, ulicę, kawałek placu i ludzi, idących chodnikiem lub przechodzących przez ulicę i plac. Było późne popołudnie, przechodniów było wielu – cały tłum. Szli duzi i mali, starzy i młodzi, a wśród nich Harry Potter. Wszyscy z zainteresowaniem patrzyli na tego młodego czarodzieja. Szedł z plecakiem i z miotłą w prawej ręce. W pewnej chwili przygotował się do lotu i delikatnie wzbił się w powietrze. Pomachał ludziom na pożegnanie i poleciał do Hogwartu.

Autor: Sokolik

Iskiereczka spadła – 15

Iskiereczka spadła z trzaskiem na kamienną podłogę, budząc małego chłopca. Spojrzał na kominek zaspanymi oczami i szybko oprzytomniał, bo w tańczących płomieniach zobaczył lustro, które odbijało płomienie oraz chłopca wpatrującego się w nie. Wrażenie było niezwykłe. Ogień zdawał się być dwukrotnie większy, a wizerunek chłopca w lustrze otaczały płomienie.

Autor: Gwiazdeczka