Iskiereczka spadła – 28

Iskiereczka spadła z trzaskiem na kamienną podłogę, budząc małego chłopca. Spojrzał na kominek zaspanymi oczami i szybko oprzytomniał, bo w tańczących płomieniach zobaczył mieszkańców ognistej krainy. Przywitali się z nim i przy trzaskach kolejnych iskierek opowiedzieli mu bajkę o chłopczyku, który mieszka wśród płomieni i tańczy razem z nimi. Chłopiec zasnął utulony do snu piękną opowieścią i wesołymi trzaskami iskierek skaczących w górę i ścigających się, która wyżej skoczy.

Autor: Ewa Damentka

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 87

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła, jak zniknął. Jednak jego obraz nadał pozostawał w jej głowie.

Wstała pewnie z łóżka i poszła do kuchni. Tam jej mama i brat jedli śniadanie. Zaprosili ją do stołu. Kobieta, będąca jeszcze w nocnej koszuli, chętnie wzięła się za zjadanie jajecznicy z szynką i szczypiorkiem. Czuła, że nic jej więcej nie potrzeba.

Autor: Sokolik

Przez kawiarniane okno – 90

Przez kawiarniane okno widać było chodnik, ulicę, kawałek placu i ludzi, idących chodnikiem lub przechodzących przez ulicę i plac. Było późne popołudnie, przechodniów było wielu – cały tłum. Szli duzi i mali, starzy i młodzi, a wśród nich małe żabki, które co jakiś czas podskakiwały i rechotały. Ludzie zrobili dla nich specjalny korytarz. Wtedy to płazy swobodnie doszły do pobliskiego stawu.

Autor: Sokolik

Iskiereczka spadła – 27

Iskiereczka spadła z trzaskiem na kamienną podłogę, budząc małego chłopca. Spojrzał na kominek zaspanymi oczami i szybko oprzytomniał, bo w tańczących płomieniach zobaczył śliczną małą złotą kuleczkę. Zdawała się lewitować w najgorętszym miejscu, tuż nad płomieniami. Kiedy oczy chłopca odbiły się w niej, zaczęła sunąć w jego kierunku. O dziwo, chłopiec siedział spokojnie i czekał, co się wydarzy. Kiedy kuleczka była tuż przy nim, pogłaskał ją. Była zimna jak lód i bardzo przyjemna w dotyku. Dzieciak uśmiechnął się, a kuleczka zaczęła wirować ze szczęścia.

Autor: Gwiazdeczka

Cichutek, Milutek i Malutek – 41

Cichutek, Milutek i Malutek postanowili wybrać się w podróż dookoła świata. Przygotowywali się do tego bardzo starannie. Trwało to dość długo, bo wszystko robili pomalutku i powolutku. Wreszcie cała trójka była gotowa. Wyruszyli w podróż pomalutku, powolutku i po cichutku, tak, że znajomi nawet nie zorientowali się, kiedy naprawdę to się stało.

Podróżowali powolutku, zwiedzając różne mniej i bardziej znane zakątki. Rozmawiali po cichutku i milutko gawędzili z nowo poznanymi ludźmi. Pomalutku, krok za krokiem wędrowali od miasta do miasta, od państwa do państwa. Miejsca, które im się podobały, poznawali bardzo dokładnie, powolutku i pomalutku.

Wreszcie zdecydowali, że osiądą na pięknej wyspie i stamtąd powolutku, pomalutku wysyłali rodzinie milutkie wiadomości o tym, gdzie mieszkają i jaki jest ich adres. I tak po cichutku, bez nadmiernego gadania, zawiadomili wszystkich, na których im zależało. Część przyjaciół ich odwiedziła, dla niektórych było to za daleko, więc utrzymywali kontakt mailowy i telefoniczny.

Cichutkowi, Milutkowi i Malutkowi bardzo podoba się ich nowy dom i nowy kraj. Są szczęśliwi. I nadal, cokolwiek robią, przygotowują się do tego bardzo starannie, bo wszystko robią pomalutku i powolutku.

Autor: Ewa Damentka

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 86

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła, jak wskazuje ręką drzwi na końcu sali.

– Tamte drzwi prowadzą do niezwykłego świata – rzekł król.

Kobieta podeszła do nich z ciekawości, ale też czuła, że powinna to zrobić. Swobodnie otworzyła je na całą szerokość. Najpierw zrobiła mały kroczek. Przed sobą nic nie widziała. Jednak, gdy drzwi zamknęły się za nią, znalazła się na zielonej łące, przez którą płynęła rzeczka. Otoczona była lasem, a dalej widziała mały domek. Zawsze marzyła, aby tu zamieszkać.

Autor: Sokolik

Mała ławeczka – 84

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często przychodziła tutaj młodzież z pobliskiej szkoły, aby na ławeczce posiedzieć i odpocząć.

Pewnego słonecznego dnia grupa chłopców stwierdziła, że warto dostarczyć tu dodatkowe miejsca do siedzenia. Jeden z nich miał ojca stolarza. Wspólnie, z pomocą kolegów, zrobili jeszcze trzy ławki. Gdy były one gotowe, zanieśli je pod płaczącą wierzbę. Postawili je obok tamtej. Teraz z daleka ławki były widoczne, a jednocześnie większa ilość osób mogła tu siedzieć.

Autor: Sokolik

Iskiereczka spadła – 25

Iskiereczka spadła z trzaskiem na kamienną podłogę, budząc małego chłopca. Spojrzał na kominek zaspanymi oczami i szybko oprzytomniał, bo w tańczących płomieniach zobaczył siłę, witalność i potrzebę wzrastania. Płomienie unosiły się coraz wyżej. Rosły w swym tańcu i rozszerzały granice. Chłopiec, patrząc na nie, zrozumiał, że każdemu człowiekowi do rozwoju potrzebne są określone granice.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Cichutek, Milutek i Malutek – 40

Cichutek, Milutek i Malutek postanowili wybrać się w podróż dookoła świata. Przygotowywali się do tego bardzo starannie. Trwało to dość długo, bo wszystko robili pomalutku i powolutku. Wreszcie cała trójka włączyła sobie przednią komedię, aby z uśmiechem na twarzach następnego dnia wyruszyć w świat. Doskonale wiedzieli, że poczucie humoru jest w stanie pomóc nawet w najtrudniejszych doświadczeniach życiowych, a dystans do samego siebie pozwoli im przebrnąć przez niejeden kłopot bez dramatyzowania.

Autor: Gwiazdeczka