Iskiereczka spadła z trzaskiem na kamienną podłogę, budząc małego chłopca. Spojrzał na kominek zaspanymi oczami i szybko oprzytomniał, bo w tańczących płomieniach zobaczył małą drewnianą skrzyneczkę ze złotym zameczkiem. Pośpiesznie doskoczył do niej i używając metalicznego haka, wyciągnął ją z kominka. Skrzyneczka zasyczała, zakaszlała i otworzyła się. W środku siedział mały ludzik. Chłopiec krzyknął ze zdziwienia, a ludzik zniknął.
Autor: Gwiazdeczka