Natarczywy stukot wybudzał. Trudno było spać, gdy bladym świtem ptaki dziobały parapet, żeby obudzić ludzi i dostać swoje śniadanie. Metoda była skuteczna. Okruchy chleba i ziarna zwykle szybko były wysypywane na parapet, na wszystkie parapety, które dotąd odwiedzały. Ptaki szybko przyzwyczaiły się do tego, że są karmione, więc natarczywie stukały nie tylko w parapety, gdzie już wystawiono im jedzenie, ale też w inne, na których dotąd nie było ani okruszka. Dzięki tej strategii całe miasto zmieniło się w poranną stołówkę dla nich. I ostatnią czynnością, którą wykonywali ludzie przed pójściem spać, było wysypywanie pokaźnej porcji karmy na parapet, po to by uzyskać możliwość spokojnego porannego snu.
Autor: Ewa Damentka