Był sobie step – 23

Był sobie step. Szeroki, żółtawo-zielony step. Wielka przestrzeń, która gdzieś na horyzoncie zlewała się z górami sąsiadującymi z niebem. Na środku tej przestrzeni, wśród kępek traw, widać było przemieszczającą się małą kropeczkę. To biały punkt na płótnie, troszkę zapomniany, prawie niezauważalny, a jednak istniejący. Obraz był imponujący, prawie w pełni zagospodarowany. Ta mała biała kropeczka była jedynym dziewiczym jego elementem. W doskonałości dzieła była niezwykła i intrygująca.

Autor: Gwiazdeczka