Był sobie step – 49

Był sobie step. Szeroki, żółtawo-zielony step. Wielka przestrzeń, która gdzieś na horyzoncie zlewała się z górami sąsiadującymi z niebem. Na środku tej przestrzeni, wśród kępek traw, widać było przemieszczającą się małą kropeczkę. To negacja. Ta, która kwestionuje wszystko i wszędzie. Nie pozwala na bycie tu i teraz. Bojkotuje zadowolenie i beztroskę. Bezlitośnie wiąże skrzydła ptakom. Zaprzecza delikatnym uczuciom i śmieje się z przeczuć. Jednak zawsze jest potrzebna do zachowania harmonii i równowagi.

Autor: Gwiazdeczka