Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.
Na prastarym brzegu Wisły rozłożony był namiot, w którym spał turysta. Zorganizował on spływ kajakiem po całej długości Wisły. Codziennie pokonywał po kilkanaście kilometrów.
Autor: Sokolik