Rybak – 51

Rybak wyciągał z wody ciężką sieć. Wśród miotających się ryb zobaczył syrenę. Przemówiła do niego: „Wypuść mnie z sieci, a ofiaruję ci zaczarowany ołówek”. Rybak uwolnił syrenę i czym prędzej wrócił do domu, żeby sprawdzić moc ołówka. Nakreślił w powietrzu duże drzewo i po chwili w jego mieszkaniu wyrosło gigantyczne drzewo, które zniszczyło jego mały domek. Narysował więc dom, piękną willę, o jakiej zawsze marzył i w niej zamieszkał. Coraz rzadziej wypływał na ryby, a samotność coraz bardziej mu doskwierała. Przestała też go bawić zabawa z zaczarowanym ołówkiem. Była bardzo trudna, bo z zaczarowanym ołówkiem jest jak z życzeniami do Złotej Rybki. Trzeba uważać, o co się prosi.

Autor: Danuta Majorkiewicz