Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że znajduje się w Zamku Hogwart, gdzie siedzi na krzesełku i czeka na przydzielenie do jednego z czterech domów. Kiedy słyszy, że ma już własny dom od urodzenia, przenosi się do tego właśnie miejsca. Trafia do trzypiętrowego budynku z ogrodem pełnym różnych drzew, które szczelnie zasłaniają dom, do którego prowadzi niewielka polna ścieżka. Na dachu budynku, spokojnie siedzą gołębie i obserwują przybyłych gości.
Autor: Sokolik