Iskiereczka spadła z trzaskiem na kamienną podłogę, budząc małego chłopca. Spojrzał na kominek zaspanymi oczami i szybko oprzytomniał, bo w tańczących płomieniach zobaczył świetliki, które rozeszły się po pokoju. Każdy z nich oświetlał wnętrze, dając tyle światła, że widoczne ono było kilka kilometrów dalej.
Autor: Sokolik