Iskiereczka spadła z trzaskiem na kamienną podłogę, budząc małego chłopca. Spojrzał na kominek zaspanymi oczami i szybko oprzytomniał, bo w tańczących płomieniach zobaczył rusałkę z długimi jasnymi włosami w kolorze lnu. Tańczącą lekko i zwiewnie w błękitnej sukience utkanej z mgły. Dla niego i tylko dla niego.
Autor: Danuta Majorkiewicz