Skarb – 17

Skarb od wielu lat, a może nawet stuleci, leżał złożony w schowanej przed ludźmi drewnianej skrzyni obitej blachą. Marzył o tym, żeby w końcu ktoś go odnalazł i zaczął nim cieszyć swoje serce i oczy. Wreszcie zrezygnował z tych marzeń, Uznał, że może czas zająć się sobą. Cieszyć się chwilą. Po prostu być tu i teraz. Tak sobie myślę, że może miał rację. Po co czekać aż ktoś nas doceni? Może po prostu warto docenić siebie i zająć się swoimi sprawami? Zrezygnować z zależności od innych? Odnaleźć i docenić siebie?

Autor: Ewa Damentka