Syrena uważnie przyglądała się rybackiemu kutrowi tarmoszonemu przez wiatr i zalewanemu przez wodę. Zobaczyła, że z łodzi, prosto w spienione fale, wypadła jedna osoba. Spojrzała na swoje siostry. Porozumiały się bez słów i zgodnie zapiały, niczym kogut o poranku. Tonący ocknął się, słysząc donośne dźwięki kogucich syren i nie utonął.
Autor: Gwiazdeczka