Syrena uważnie przyglądała się rybackiemu kutrowi tarmoszonemu przez wiatr i zalewanemu przez wodę. Zobaczyła, że z łodzi, prosto w spienione fale, wypadła jedna osoba. Spojrzała na swoje siostry. Porozumiały się bez słów i zgodnie chwyciły go w ramiona. Wraz z nim tańczyły wśród spienionych fal, wiatru i burzy. To był ich żywioł. Zauważywszy w jego oczach miłość do kobiety, odholowały go na kuter i oddały w ręce kapitana. Pożegnały go urzekającym śpiewem i zniknęły w wodach morza. Odtąd opiekowały się rybackimi kutrami, prowadząc je po bezkresnych morskich wodach, tam gdzie było ryb mrowie.
Autor: Danuta Majorkiewicz