Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni mijały jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym kolorowym akcentem jego szarej egzystencji było jedzenie, które przygotowywał dla siebie i swojej rodziny. Był utalentowanym kucharzem. Gotował smacznie i zawsze do swoich potraw dobierał składniki o wielu barwach. Tworzył z nich kompozycje, które można było podziwiać godzinami. Aż żal było je naruszać, ale głód robił swoje, więc i on, i jego rodzina jedli te potrawy, podziwiali ich smakowitość i wspaniale barwy czerwonej papryki, pomarańczowej marchewki, zielonego ogórka i innych kolorowych warzyw i owoców.
Autor: Ewa Damentka