Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni mijały jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym kolorowym akcentem jego szarej egzystencji była kolorowa piłka od koszykówki, która leżała pod biurkiem przy samej ścianie. Kiedyś wyciągnął ją i postanowił napompować. Kiedy już to zrobił, wyszedł z nią na podwórko, aby potrenować rzuty do kosza. Okazało się, że sprawiło mu to dużą frajdę.
Autor: Sokolik