Młoda kobieta – 507

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Rozejrzała się uważnie i wzruszyła ramionami. „Klub jak klub” – mruknęła i wyszła.

Krasnoludek, który siedział w kącie odetchnął z ulgą, bo nie lubił takich naburmuszonych księżniczek, a musiał usługiwać każdej, która tego zażądała.

Autor: Ewa Damentka