Szary człowiek – 72

Szary człowiek mieszkał w szarym mieście. Jego szare dni mijały jeden po drugim, niezauważalne w swojej szarości. Jedynym kolorowym akcentem jego szarej egzystencji była biblioteczka z kolorowymi grzbietami książek. Oczywiście wszystkie książki miały kolorowe okładki, ale to właśnie ich grzbiety widywał na co dzień i im się uważnie przyglądał, gdy wyciągał kolejną książkę, z którą chciał spędzić wieczór. Lubił kryminały i powieści sensacyjne. Uwielbiał, kiedy autorzy go zaskakiwali pomysłowością i zupełnie nieoczekiwanymi zbiegami okoliczności. Przerywał wtedy czytanie i wracał do początku, żeby zobaczyć, kiedy rozpoczęła się komedia pomyłek i ile razy akcja zmieniała się diametralnie. Chciał przyłapać autora lub autorkę na pomyłce i gdy to mu się nie udawało, to kręcił głową ze zdziwieniem i podziwem jednocześnie i wracał ponownie do lektury.

Autor: Zyta