Latający dywan unosił się nad miastem. Nie był widoczny dla nikogo, gdyż otulała go ciemna noc. Jego pasażer uważnie przyglądał się miastu i oświetlonym budynkom – zarówno pałacom, jak i małym domostwom. Szukał natchnienia. Chciałby kogoś spotkać lub coś zobaczyć. Szukał gdzieś czegoś, ale nie było wiadomo, czego i gdzie.
Autor: Adam