Polną drogą – 85

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył Złote Miasto. Wszystkie jego budynki błyszczały i świeciły. Wędrowiec był pod wielkim wrażeniem. Czegoś tak pięknego nie widział nawet w filmach. Przeszedł uliczkami, na których także było mnóstwo złota. Był zachwycony.

Jednak po pewnym czasie uznał, że życie tutaj byłoby sztuczne. Zdecydowanie lepiej czuł się, żyjąc wśród natury.

Autor: Sokolik