Polną drogą – 92

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył schody wiodące na górę. Była to spirala sięgająca bardzo wysoko. Zaczął wchodzić po tych schodach. Był ciekawy, dokąd prowadzą.

Szedł powoli już pół godziny, a nadal nie widział ich końca. Poczuł duże zmęczenie, ale wytrwale szedł coraz wyżej. Kiedy wszedł na samą górę, jego oczy rozszerzyły się z niedowierzania. Zobaczył duże pomieszczenie, które było jego dawnym dziecięcym pokojem, ze wszystkimi zabawkami, plakatami, naklejkami… Było urządzone tak samo jak wiele lat temu. Wrócił do przeszłości.

Autor: Sokolik