Lekkie krople deszczu stukały o parapet. Niektóre spływały po szybie. Przez lekko zamglone okno widać było światełka migające w oddali. W pobliskim lokalu odbywało się wesele. Domownicy mogli posłuchać muzyki, która stamtąd dobiegała. Mimo, że głównie grali disco polo, starsze małżeństwo zaczęło tańczyć w rytm tych weselnych melodii.
Autor: Sokolik