Natarczywy stukot wybudzał. Trudno było spać, gdy bladym świtem ptaki dziobały parapet, żeby otrzymać kolejna porcję jedzenia. Były przyzwyczajone, że rano dostają coś smacznego. No, ale żeby w sobotę? I o 6 rano?
Autor: Małgorzata
ćwiczenia literackie
Natarczywy stukot wybudzał. Trudno było spać, gdy bladym świtem ptaki dziobały parapet, żeby otrzymać kolejna porcję jedzenia. Były przyzwyczajone, że rano dostają coś smacznego. No, ale żeby w sobotę? I o 6 rano?
Autor: Małgorzata