Cichutek, Milutek i Malutek – 35

Cichutek, Milutek i Malutek postanowili wybrać się w podróż dookoła świata. Przygotowywali się do tego bardzo starannie. Trwało to dość długo, bo wszystko robili pomalutku i powolutku. Wreszcie cała trójka uznała, że przygotowania zakończono. Wiedzieli, co mają ze sobą zabrać. Plecaki już były spakowane. Mieli pieniądze, bilety, ubrania na każdą okazję, jedzenie na drogę , potrzebne mapy i przewodniki turystyczne oraz trzymane razem z dokumentami numery telefonów, które mogą być w podróży przydatne. Zabrali też ze sobą urządzenie, które pozwala rozmawiać z użytkownikami prawie 40 języków. Mogą więc jeździć po całym świecie.

Wyprawili pożegnalną kolację. Rodzicom i przyjaciołom powiedzieli, że wyruszają rano, a wrażenia z podróży będą publikować na blogu, którego adres rozdali już wszystkim. Potem spali długo, bardzo długo i następnego dnia, niespiesznie, koło południa wyruszyli w drogę.

Podróżowali ostrożnie. Kroczek po kroczku przemieszczali się z jednego miejsca w kolejne. W ten sposób, powolutku, pomalutku i po cichutku rzeczywiście zwiedzili cały świat.

Autor: Ewa Damentka

Cichutek, Milutek i Malutek – 34

Cichutek, Milutek i Malutek postanowili wybrać się w podróż dookoła świata. Przygotowywali się do tego bardzo starannie. Trwało to dość długo, bo wszystko robili pomalutku i powolutku. Wreszcie cała trójka spakowała przewodniki, które posłużą im jako źródło informacji. Dzięki nim poczuli się pewniej i z wielką chęcią poznawali nowy świat, inny niż ten, w którym żyli do tej pory.

Autor: Sokolik

Leżę sobie spokojnie – 49

Leżę sobie spokojnie i wolniutko otwieram oczy. Znajduję się gdzieś pomiędzy jawą a snem. Leniwie zerkam na zegarek. Jest wcześnie. Budzik zadzwoni dopiero za kwadrans, więc korzystam z okazji i zamykam oczy. Wyciągam się wygodnie i cieszę się chwilą, gdy jeszcze nic nie muszę robić. Chwilą, w której mogę rozkoszować się przyjemnością bycia tu i teraz. W wygodnym łóżku, ciepłej pościeli. Z resztkami snu, które powoli opuszczają moje ciało.

Autor: Ewa Damentka

Cichutek, Milutek i Malutek – 33

Cichutek, Milutek i Malutek postanowili wybrać się w podróż dookoła świata. Przygotowywali się do tego bardzo starannie. Trwało to dość długo, bo wszystko robili pomalutku i powolutku. Wreszcie cała trójka wyruszyła w wymarzoną podróż. Okazało się, że wszystko, co przygotowali, było im całkiem zbędne, bo życie zapewniło im mnóstwo fantastycznych przygód.

dla Pawła napisała Waleria Bąk

Leżę sobie spokojnie – 48

Leżę sobie spokojnie i wolniutko otwieram oczy. Znajduję się gdzieś pomiędzy jawą a snem. Leniwie zerkam na zegarek. Jest wcześnie. Budzik zadzwoni dopiero za kwadrans, więc odetchnęłam z ulgą. Przypomniałam sobie wszystkie najlepsze chwile w życiu. Miałam całe piętnaście minut, zanim rzuciłam się w wir codziennych obowiązków. Cieszyłam się, że obudziłam się przed czasem. Odczułam, jak bardzo jest on względny.

Autor: Gwiazdeczka

Cichutek, Milutek i Malutek – 32

Cichutek, Milutek i Malutek postanowili wybrać się w podróż dookoła świata. Przygotowywali się do tego bardzo starannie. Trwało to dość długo, bo wszystko robili pomalutku i powolutku. Wreszcie cała trójka przed wyruszeniem w drogę usiadła i omówiła wnioski, jakie wysnuli podczas przygotowań. Uznali, że już tyle razy wyruszali w podróż, że nabrali wprawy w pakowaniu się, więc przed kolejną wyprawą będą mogli pracować w szybszym tempie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Leżę sobie spokojnie – 47

Leżę sobie spokojnie i wolniutko otwieram oczy. Znajduję się gdzieś pomiędzy jawą a snem. Leniwie zerkam na zegarek. Jest wcześnie. Budzik zadzwoni dopiero za kwadrans, więc przeciągam się. Rozprostowuję swoje kości. Wydaje mi się, że wydłuża się mój kręgosłup i rozszerzają się przestrzenie. W ciele mości się lekkość i spokój.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Cichutek, Milutek i Malutek – 31

Cichutek, Milutek i Malutek postanowili wybrać się w podróż dookoła świata. Przygotowywali się do tego bardzo starannie. Trwało to dość długo, bo wszystko robili pomalutku i powolutku. Wreszcie cała trójka zmęczyła się przygotowaniami i uznała, że zostają w domu. Później czasem któryś z nich wspominał o wyruszeniu w podróż, ale wtedy pozostali przypominali mu, jak męczące były same przygotowania. Nie zarzucili jednak tego marzenia i niekiedy siadali w wygodnych fotelach, żeby sobie opowiadać o tym, jakie przygody mogliby przeżywać, gdyby jednak kiedyś wyruszyli w swoją podróż. Kiedyś…

Autor: Ewa Damentka