Był sobie step – 13

Był sobie step. Szeroki, żółtawo-zielony step. Wielka przestrzeń, która gdzieś na horyzoncie zlewała się z górami sąsiadującymi z niebem. Na środku tej przestrzeni, wśród kępek traw, widać było przemieszczającą się małą kropeczkę. To młody mężczyzna, który postanowił pieszo przejść szeroki step, by pokonać swoją samotność i zmęczenie, budując zaufanie do własnych możliwości i wiarę w siebie.

Autor: Danuta Majorkiewicz