Był sobie step – 37

Był sobie step. Szeroki, żółtawo-zielony step. Wielka przestrzeń, która gdzieś na horyzoncie zlewała się z górami sąsiadującymi z niebem. Na środku tej przestrzeni, wśród kępek traw, widać było przemieszczającą się małą kropeczkę. To radość. Chciała cieszyć się sobą samą w pięknym otoczeniu. Zrealizowała swoje marzenia. Warunki były doskonałe, a ona rosła w siłę dzięki nim i udzielała się wszystkiemu, co napotkała po drodze.

Autor: Gwiazdeczka