Drzewo Życia – 11

Drzewo Życia rosło wielkie i rozległe. Jego pień był silny i mocny, gałęzie obejmowały cały świat, a korzenie sięgały daleko i głęboko. Czasem wystawały nad powierzchnię ziemi, żeby strudzeni wędrowcy mogli na nich przysiąść i odpocząć. Drzewo Życia życzliwie się im przyglądało i dzieliło się z nimi swoją energią, witalnością, żywotnością i nadzieją.

Autor: Ewa Damentka

Drzewo Życia – 10

Drzewo Życia rosło wielkie i rozległe. Jego pień był silny i mocny, gałęzie obejmowały cały świat, a korzenie mocno kotwiczyły drzewo w gruncie. Ów obraz ugruntowuje przekonanie, że mocny i solidny fundament stanowi podstawę do trwałych zdarzeń.

dla Andrzeja napisał Adam

Drzewo Życia – 7

Drzewo Życia rosło wielkie i rozległe. Jego pień był silny i mocny, gałęzie obejmowały cały świat, a korzenie mocno trzymały się ziemi. Każde wrażliwe serce kochało je i dbało o nie tak, jak umiało najlepiej. Ktoś podlewał drzewo świeżą wodą, inny je nawoził, jeszcze inny opowiadał mu ciekawe historie. Był też ktoś, kto śpiewał Drzewu Życia kołysanki do snu. Dzięki tym wszystkim osobom drzewo rosło w siłę i odpłacało się swoją dobrą energią każdemu, kto tego potrzebował.

Autor: Gwiazdeczka

Drzewo Życia – 6

Drzewo Życia rosło wielkie i rozległe. Jego pień był silny i mocny, gałęzie obejmowały cały świat, a korzenie sięgały głęboko w ziemię. Właśnie w tych korzeniach uwiła sobie gniazdko pewna istota, która bała się słońca, światła i przestrzeni. Znalazła miejsce, gdzie rozwidlające się korzenie utworzyły przytulną niszę. Postawiła tam łóżeczko, stolik, trochę książek i komputer. Żywiła się owocami i orzechami, które wpadały do jej norki i żyła bardzo wygodnie. Z pewnym przerażeniem słuchała opowieści kretów, myszy, nornic i dżdżownic, które mówiły jej o trawie i o tym, jak miło przycupnąć na ziemi, oprzeć się o pień drzewa i popatrzeć na świat, ba, nawet pójść na spacer. Istocie nie mieściło się to w głowie i po każdej takiej opowieści zasłaniała szczelnie kotarę nad łóżeczkiem, żeby przypadkiem nie zobaczyło jej słońce. Mieszkało się jej całkiem wygodnie i była zadowolona. Wygoda była tym, czego potrzebowała. Nie chciała zmian. Była szczęśliwa i zadowolona ze swojego życia.

dla Korfantego napisała Ewa Damentka

Drzewo Życia – 5

Drzewo Życia rosło wielkie i rozległe. Jego pień był silny i mocny, gałęzie obejmowały cały świat, a korzenie ciągnęły się daleko i były głęboko zakorzenione. Lubię do niego przychodzić, obejmować go i czerpać z niego dobrą energię. Z rodziną pielęgnujemy to Drzewo Życia, aby następne pokolenia też mogły z niego korzystać.

Autor: Anna Olawa

Drzewo Życia – 4

Drzewo Życia rosło wielkie i rozległe. Jego pień był silny i mocny, gałęzie obejmowały cały świat, a korzenie dobrze je odżywiały. Jednak kłócący się wszędzie ludzie zaburzali jego wzrost.

Drzewo Życia, choć zdawało się być niewzruszone na liczne wrzaski i przepychanki, cierpiało. Na zewnątrz było okazałe i zdrowe, jednak jego trzon marniał i pojawiały się pierwsze oznaki choroby.

Niezłomne, cierpliwie czekało na opamiętanie ludzi, rozumiejąc powody ich kłótni. Wiele zależało od ich postępowania, czy byli tego świadomi, czy nie.

Autor: Gwiazdeczka

Drzewo Życia – 3

Drzewo Życia rosło wielkie i rozległe. Jego pień był silny i mocny, gałęzie obejmowały cały świat, a korzenie wrastały w ziemię głęboko i szeroko. Były zasilane miłością najbliższych. Dawały poczucie bezpieczeństwa, siłę i energię do życia.

dla Andrzeja napisała Danuta Majorkiewicz