Góra lodowa – 5

Góra lodowa postanowiła zwiedzić świat. Oderwała się więc od lądolodu, by swobodnie pływać po morzach i oceanach. Najpierw dotarła do wybrzeży Grenlandii, gdzie spotkała wikingów przygotowujących się do wyprawy.

Oni, zaskoczeni jej ogromnymi rozmiarami, postanowili wykorzystać ją jako naturalną fortecę. Zbudowali na niej obozowisko i wyruszyli na podbój nowych ziem. Góra lodowa, zafascynowana ich odwagą i determinacją, chętnie towarzyszyła im w podróży.

Płynęli na zachód, aż dotarli do wybrzeży Ameryki Północnej. Tam spotkali rdzennych mieszkańców, którzy przyjęli ich z mieszanymi uczuciami. Góra lodowa, będąc świadkiem pierwszych kontaktów między kulturami, zrozumiała, jak ważne są wzajemny szacunek i zrozumienie.

Po wielu miesiącach podróży, Wikingowie postanowili wrócić do domu. Góra lodowa, choć zżyła się z nimi, wiedziała, że jej misja jeszcze się nie skończyła. Popłynęła dalej na południe, aż dotarła do wybrzeży Zachodniej Europy.

Tam spotkała żeglarzy przygotowujących się do wielkich odkryć geograficznych. Wśród nich był Krzysztof Kolumb, który marzył o znalezieniu nowej drogi do Indii. Góra lodowa, zainspirowana jego wizją, postanowiła towarzyszyć mu w podróży przez Atlantyk.

Podczas tej wyprawy, była świadkiem wielu trudności i niebezpieczeństw, ale także wielkich odkryć. Gdy Kolumb dotarł do brzegów Ameryki, góra lodowa poczuła, że jej podróż dobiega końca. Wiedziała, że była częścią wielkich wydarzeń, które zmieniły bieg historii.

Jednak teraz, zmęczona i wyczerpana, postanowiła wrócić do swojego lądolodu. Pożegnała się ze swymi przyjaciółmi i ruszyła na północ. Gdy dotarła do domu, opowiedziała wszystkim o swoich przygodach i o ludziach, których spotkała. Od tego dnia była znana jako świadek wielkich odkryć i zmian, które kształtowały świat.

Autor: Ewa Damentka we współpracy z AI

Góra lodowa – 4

Góra lodowa postanowiła zwiedzić świat. Oderwała się więc od lądolodu, by swobodnie pływać po morzach i oceanach. Najpierw szumiało jej w głowie od trzasku spowodowanego odrywaniem. Później poczuła się wolna. Przyszła też kolej na wrażenie totalnego zagubienia. Myślała nawet o powrocie. Wreszcie jej stan ustabilizował się na tyle, że poczuła ogromną przyjemność z płynięcia w kierunku wielkiego świata.

Autor: Gwiazdeczka

Góra lodowa – 3

Góra lodowa postanowiła zwiedzić świat. Oderwała się więc od lądolodu, by swobodnie pływać po morzach i oceanach. Najpierw niepewnie, potem coraz śmielej pływała po bezkresnych wodach. Słuchała rozmów, jakie toczyli ludzie płynący wielkimi statkami i postanowiła, że wody jej nie wystarczą, bo chce również zwiedzać lądy.

Gdy tylko dopłynęła do najbliższego wybrzeża, ruszyła przed siebie.

Dotarła na pustynię i zakochała się w niej. Z wzajemnością. Stworzyły rodzinę i obydwie rozpuszczały się w swoim szczęściu.

Ich miłość rozkwitała, pustynia rozkwitała, a góra lodowa roztapiała się, z rozkoszą zasilając swoją wodą rośliny i tysiące istnień, które coraz śmielej zaczęły pojawiać się na pustyni.

Długo trwała ich miłość i trwa nadal, bo góra lodowa, gdy roztopiła się całkowicie, przemieniła się w chmurę i często odwiedza swoją ukochaną pustynię. Zatrzymuje się nad nią i czule rozmawiają. Pustynia wysyła jej swoje gorące uczucie, a chmura odwdzięcza się drobniutkimi kropelkami deszczu, które pozwalają pustyni rozkwitać choć na moment i przypominają jej miłe chwile, jakie spędzała z górą lodową.

Autor: Ewa Damentka

Góra lodowa – 1

Góra lodowa postanowiła zwiedzić świat. Oderwała się więc od lądolodu, by swobodnie pływać po morzach i oceanach. Najpierw popłynęła prosto przed siebie, zbytnio nie zastanawiając się, dokąd płynie. Niosły ją fale mórz i oceanów. W pewnej chwili stwierdziła, że sama może zaplanować swoją piękną życiową podróż. Popłynęła w przez siebie wybranym kierunku. Poznawała nowe wyspy i lądy. Napotkała też bezludną wyspę. Choć może nie tak całkiem bezludną. Spotkała na niej młodego mężczyznę, który w odosobnieniu odbywał obóz przetrwania. Dzięki temu wzmacniał siebie, zyskiwał nowe siły i ciągle się uczył.

dla Daniela napisała Danuta Majorkiewicz