Mężczyzna spacerował – 10

Mężczyzna spacerował samotnie brzegiem morza. W pewnej chwili zaszedł na uroczą, maleńką, dziką plażę. Z pewnym niedowierzaniem rozpoznał miejsce w którym już był. Było to kilka lat temu. Na plaży zobaczył zegarek, który zostawił tu wtedy. Był zakurzony i brudny, a wskazówki nie chodziły. Łezka wzruszenia zakręciła mu się w oku. Myślał, że go nigdy nie odnajdzie. Zabrał go ze sobą.

Autor: Sokolik

Mężczyzna spacerował – 9

Mężczyzna spacerował samotnie brzegiem morza. W pewnej chwili zaszedł na uroczą, maleńką, dziką plażę. Z pewnym niedowierzaniem w blasku zachodzącego słońca ujrzał sylwetkę samotnie spacerującej kobiety. Serce zabiło mu mocniej. Po ciele rozpływało się przyjemne ciepło. On i ona na uroczej dzikiej plaży. To chyba nie przypadek? Coś ich tu przyprowadziło… Przeznaczenie?

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mężczyzna spacerował – 8

Mężczyzna spacerował samotnie brzegiem morza. W pewnej chwili zaszedł na uroczą, maleńką, dziką plażę. Z pewnym niedowierzaniem zobaczył zgrabną młodą kobietę, ubraną w lekki wykwintny strój. W eleganckie, czyste ubranie koloru łososiowego. Było to tzw pareo, które sięgało nieco ponad kolana, a nogi miała zgrabne i bose. Stała i patrzyła w dal. Miała blond włosy, a jej kapelusz był zrobiony misternie z delikatnej, lekkiej tkaniny. Rondo tego kapelusza było majstersztykiem, ponieważ nie opadało, mimo że było szerokie i lekkie. Zastanawiał się, z jakiego materiału jest jej odzież oraz co takiego wypatruje na horyzoncie. Przyglądał się kobiecie około pół godziny, lecz ta nadal patrzyła nieruchomo w przestrzeń. Zastanawiał się, czy do niej nie podejść, lecz jego nieśmiałość wzięła górę i się po prostu wycofał – tym bardziej, że zbliżała się pora hotelowej kolacji.

dla Patrycji napisał AMK

Mężczyzna spacerował – 7

Mężczyzna spacerował samotnie brzegiem morza. W pewnej chwili zaszedł na uroczą, maleńką, dziką plażę. Z pewnym niedowierzaniem zauważył sporą liczbę rowerów. Zostały ustawione przez wycieczkowiczów, tak jakby miały się opalać. Ale to jednak ich właściciele zażywali kąpieli słonecznej. Niektórzy skorzystali z okazji i wykąpali się w morzu, a pozostali leżeli na piasku na swoich kocach.

dla Patrycji napisał Adam

Mężczyzna spacerował – 6

Mężczyzna spacerował samotnie brzegiem morza. W pewnej chwili zaszedł na uroczą, maleńką, dziką plażę. Z pewnym niedowierzaniem zobaczył Wenus, która właśnie wynurzała się z morskiej piany. Uśmiechnęła się do niego słodko i powiedziała: „witaj mój bohaterze, długo na ciebie czekałam”. Ręką wskazała łódkę. Oboje wsiedli do niej i popłynęli do Krainy Szczęśliwości.

Po dłuższej chwili na plażę wpadł lekko zdyszany młody grecki heros. Patrzył z nadzieją na morze, plażę i morską pianę, ale już nic się z niej nie wyłoniło. Tylko w oddali majaczyła wyspa, która coraz bardziej oddalała się od brzegu, aż w końcu zupełnie zniknęła mu z oczu.

dla Patrycji napisała Ewa Damentka

Mężczyzna spacerował – 5

Mężczyzna spacerował samotnie brzegiem morza. W pewnej chwili zaszedł na uroczą, maleńką, dziką plażę. Z pewnym niedowierzaniem wpatrywał się w dwa polarne misie, które odpoczywały na leżakach. W niedźwiedzich łapach trzymały kubki z coca-colą i popijały ją przez słomkę. Na nosach miały czarne okulary przeciwsłoneczne wysadzane kryształkami Swarowskiego

Autor: Gwiazdeczka

Mężczyzna spacerował – 4

Mężczyzna spacerował samotnie brzegiem morza. W pewnej chwili zaszedł na uroczą, maleńką, dziką plażę. Z pewnym niedowierzaniem zobaczył, że na białym piasku leży portfel. Był brązowy i skórzany. Mężczyzna rozejrzał się wokół siebie, lecz nie widział żadnego człowieka. Plaża była w tej chwili całkowicie bezludna. Zastanawiał się, do kogo należał ten portfel. Podszedł bliżej. Podniósł go i z ciekawości zajrzał do środka. Okazało się, że nie było w nim żadnych pieniędzy, kart płatniczych, ani dokumentów. „Dziwne” – pomyślał mężczyzna. Nagle w środku portfela dostrzegł kawałek białej kartki. Wyciągnął ją delikatnie i przeczytał zawartą na niej informację. Zdanie było napisane drukowanymi literami – „weź mnie ze sobą”. Trochę to zdziwiło mężczyznę, jednak portfel był bardzo elegancki i dość nowy. Poprzedni właściciel nie nacieszył się nim zbyt długo. Mężczyzna przypomniał sobie, jak wiele lat temu zgubił portfel i bardzo przeżył jego stratę. A teraz los wynagrodził go nowym prezentem. I tak plażowicz stał się właścicielem pozostawionego tam portfela.

dla Patrycji napisał Sokolik

Mężczyzna spacerował – 3

Mężczyzna spacerował samotnie brzegiem morza. W pewnej chwili zaszedł na uroczą, maleńką, dziką plażę. Z pewnym niedowierzaniem zobaczył na niej boisko piłkarskie. W piłkę morską grały morsy. Ich przeciwniczkami były foki. Mężczyzna aż przysiadł z wrażenia na pobliskiej wydmie. Widok był niezwykły, zwłaszcza że wiele fok nie mogło powstrzymać się przed kręceniem piłką piruetów na własnych nosach. Kiedy zabawa się im nudziła, wtedy niespodziewanie, ale z wielkim wdziękiem strzelały kolejnego gola. Morsy były bardziej poważne, jednak zabawy fok ich nie nużyły i cierpliwie czekały, aż gra znowu się wznowi. Nikt nie liczył strzelanych goli, bo też nie chodziło o rywalizacje, tylko o wspólną zabawę. Mężczyzna wycofał się cichutko, bo nie chciał przeszkadzać w meczu. Spacerując dalej, pomyślał sobie, że może ludzie mogliby przejąć trochę tej atmosfery foczej zabawy wtedy, gdy rozgrywają swoje śmiertelnie poważne pojedynki na boisku piłkarskim.

Autor: Ewa Damentka