Młoda kobieta – 500

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła, pokonując nieśmiałość. Odtąd, bywając w klubie, zrezygnowała z bycia szczerą, aż do bólu. Otwierały się w niej przestrzenie pełne wrażliwości i delikatności.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 499

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła, można by rzec, do ogrodu marzeń. W głębi serca potrzebowała podobnego miejsca. Tu oczyszczała swoje myśli i intencje. Otwierała się na ludzi i na siebie samą. I dziwnymi zbiegami okoliczności zaczęły spełniać się jej marzenia. A i ludzie wokół niej chodzili uśmiechnięci.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 498

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła, by poznać ten lokal. Dowiedzieć się o nim co nieco. Mimo zaledwie paru chwil spędzonych w atmosferze nowego klubu, czuła się zrelaksowana. Potem wracała tu często i jego atmosferę relaksu przenosiła do relacji z ludźmi i do swojego życia

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 497

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do nowego świata. Poznawała go z ciekawością. Z równie wielką ciekawością odkrywała swój wewnętrzny świat i czerpała radość z życia oraz radość z bycia sobą.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 496

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do lokalu, gdzie, mimo obecności wielu pań, panował spokój i ład. Młodej kobiecie szybko udzieliła się atmosfera klubu. Dzięki systematycznemu udziałowi w zajęciach i pracy nad sobą budowała spokój w sobie.

Autor: Danuta Majorkiewicz