Cichutek, Milutek i Malutek postanowili wybrać się w podróż dookoła świata. Przygotowywali się do tego bardzo starannie. Trwało to dość długo, bo wszystko robili pomalutku i powolutku. Wreszcie cała trójka była gotowa do drogi. Kiedy oddalali się od domu, Milutek przypomniał sobie, że zostawił w domu swojego ukochanego misia. Wrócił po zabawkę, a pozostali bracia usiedli na trawie w cieniu pod drzewem. Czekali spokojnie na przyjście Milutka. Zjawił się po dwudziestu minutach. Ruszyli w drogę. Kiedy przechodzili przez drewniany mostek nad rzeką, Cichutek zatrzymał się.
– O co chodzi? – spytał Malutek.
– Muszę wrócić się do domu. Zostawiłem tam rękawiczki – rzekł.
Bracia zaczekali nad brzegiem rzeki. Przez czas czekania na Cichutka, przyglądali się płynącym rybom. Najwięcej było płotek.
Z każdą kolejną minutą, robiło się coraz cieplej. Bracia zdjęli kurtki i położyli się na trawniku twarzą do słońca. Wkrótce przyszedł Cichutek.
Gdy znaleźli się w lesie, Malutek powiedział że musi wrócić do domu.
– A po co chcesz wrócić? – zapytali jednocześnie Cichutek i Milutek.
– Chcę sprawdzić czy w domu nie zostali moi bracia.
Cała trójka roześmiała się. W dobrych nastrojach kontynuowali swoją podróż.
Autor: Sokolik