Cichutek, Milutek i Malutek postanowili wybrać się w podróż dookoła świata. Przygotowywali się do tego bardzo starannie. Trwało to dość długo, bo wszystko robili pomalutku i powolutku. Wreszcie cała trójka była spakowana. Obładowani bagażami wyszli przed dom, a tam nie było ich samochodu. Zastanawiali się, co się z nim stało.
Zobaczyli go po chwili, jak zmierzał w ich kierunku. Zdziwieni patrzyli, kto pożyczył sobie ich pojazd. Samochód zatrzymał się tuż przed nimi. Wysiadł z niego ojciec Malutka.
– Przepraszam, że wziąłem samochód bez pytania. Musiałem załatwić ważną sprawę na mieście – rzekł.
– Najważniejsze, że wróciłeś – powiedział Malutek.
Cała czwórka spędziła razem miłe popołudnie na tarasie przed domem. Wyjazd przełożyli na następny dzień.
Autor: Sokolik