Czerwcowa noc – 94

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się na statek, aby wianki pooglądać z bliska. Kiedy oddalili się od brzegu, woda zaczęła falować i bujać. Wszyscy mocno trzymali się poręczy. Po chwili z dna jeziora wypłynął duży sum. Zupełnie niespodziewanie zaczął płynąć za statkiem. Turyści zaczęli robić mu zdjęcia, lecz po chwili sum zniknął pod wodą. Już więcej go nie widzieli.

Autor: Sokolik