Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.
Na prastarym brzegu Wisły rosły równomiernie liściaste drzewa, tworząc rząd kilkunastokilometrowy. Dobrze zasłaniały widoczność wody dla ludzi i zwierząt, które pojawiały się w pobliżu.
Autor: Sokolik