Drzewo Życia rosło wielkie i rozległe. Jego pień był silny i mocny, gałęzie obejmowały cały świat, a korzenie śpiewały pieśń życia, miłości i pokoju. Pieśń przenosiła się wraz z korzeniami coraz dalej i dalej. Wkrótce korzenie Drzewa Życia obejmowały całą planetę. Ludzie oprzytomnieli. Wojny skończyły się i wszyscy wreszcie zaczęli żyć spokojnie. Równie spokojnie zaczęli rozwiązywać swoje problemy i konflikty wartości oraz interesów. Okazało się, że jest to łatwiejsze, niż wcześniej się im wydawało.
dla Andrzeja napisała Ewa Damentka