Drzewo Życia – 21

Drzewo Życia rosło wielkie i rozległe. Jego pień był silny i mocny, gałęzie obejmowały cały świat, a korzenie tworzyły podziemne labirynty i korytarze, które odsłaniały przed ludźmi uciekającymi przed prześladowcami i prowadziły ich w bezpieczne miejsca, zasłonięte przed prześladowcami.

Kiedyś, gdy na powierzchni długo trwała wojna, Drzewo Życia zbudowało ze swoich korzeni podziemne miasto, w którym ludzie mogli ukrywać się tak długo, jak tego potrzebowali, a drzewo turlało do nich swoje owoce. Były one bardzo pożywne i dawały wszystko co trzeba, by ludzie i zwierzęta byli zdrowi.

Drzewo odsłaniało szeroko wejścia do miasta i swoich korytarzy, gdy wojny i prześladowania się kończyły, a ludzie bezpiecznie mogli wyjść na zewnątrz. Potem znowu zamykało przejścia, gotowe otworzyć je, jeśli zajdzie taka konieczność.

Ludzie darzyli drzewo olbrzymim szacunkiem i nawet drwale nigdy nie podchodzili do niego piłami czy siekierą. Wiedzieli, że Drzewo Życia jest żywicielem i obrońcą i że musi być chronione. A ono rosło i rośnie dalej, a jego gałęzie i korzenie sięgają coraz dalej i głębiej, bo takie jest jego zadanie i jednocześnie przeznaczenie.

Autor: Ewa Damentka