Iskiereczka spadła z trzaskiem na kamienną podłogę, budząc małego chłopca. Spojrzał na kominek zaspanymi oczami i szybko oprzytomniał, bo w tańczących płomieniach zobaczył lustro, które odbijało płomienie oraz chłopca wpatrującego się w nie. Wrażenie było niezwykłe. Ogień zdawał się być dwukrotnie większy, a wizerunek chłopca w lustrze otaczały płomienie.
Autor: Gwiazdeczka