Iskiereczka spadła z trzaskiem na kamienną podłogę, budząc małego chłopca. Spojrzał na kominek zaspanymi oczami i szybko oprzytomniał, bo w tańczących płomieniach zobaczył ognika. Zagadał do niego: „dawno cię u mnie nie było”. Widać było, że dobrze się znali. Ognik zaczął opowiadać swoje przygody.
Autor: Anna Olawa