Iskiereczka spadła z trzaskiem na kamienną podłogę, budząc małego chłopca. Spojrzał na kominek zaspanymi oczami i szybko oprzytomniał, bo w tańczących płomieniach zobaczył swoją niedawno zmarłą mamę. On i jego rodzeństwo bardzo cierpieli i tęsknili za nią. Teraz zobaczył ją w tańczących płomieniach. Uśmiechała się do niego i mówiła: „nie martw się, będzie dobrze. Znajdziesz swoje szczęście. Wierzę w ciebie”. Chłopczyk patrzył z zachwytem i nawet nie zauważył, że po policzkach ciekną mu łzy. Rodzeństwo obudziło się i zaczęło go pocieszać. Nie zauważyli mamy, ale chłopiec nadal ją widział. Jego serduszko ogrzewało się i leczyło. Ten obraz towarzyszy mu przez całe życie. Dobrze wie, że mama zawsze była, jest i będzie przy nim.
dla Wojtka napisała Ewa Damentka