Latający dywan unosił się nad miastem. Nie był widoczny, gdyż otulała go ciemna noc. Jego pasażer uważnie przyglądał się miastu i oświetlonym budynkom – zarówno pałacom, jak i małym domostwom. Szukał plantacji najpiękniejszych kwiatów w Holandii. Chciał znaleźć tę najlepszą i podziwiać jej piękno w świetle księżyca aż do rana.
dla Jurka napisała Małgorzata