Latający dywan unosił się nad miastem. Nie był widoczny dla nikogo, gdyż otulała go ciemna noc. Jego pasażer uważnie przyglądał się miastu i oświetlonym budynkom – zarówno pałacom, jak i małym domostwom. Szukał po omacku, ale znalazł. Był szczęśliwy, gdyż znajdował się w powietrzu od dawna. Teraz mógł spokojnie osiąść na ziemi i cieszyć się swym znaleziskiem.
Autor: Gwiazdeczka