Latający dywan unosił się nad miastem. Nie był widoczny dla nikogo, gdyż otulała go ciemna noc. Jego pasażer uważnie przyglądał się miastu i oświetlonym budynkom – zarówno pałacom, jak i małym domostwom. Szukał swojego dziecka, które podstępem zostało uprowadzone z Zaczarowanej Krainy. Zła czarownica za dnia przemieniała go w zwierzęta i przedmioty, ale nocą jej czas słabł i dziecko powinno przybierać swoją prawdziwą postać.
Wreszcie zobaczył. Rozsypał usypiający środek, który uśpił czarownicę i spłynął dywanem przed jej dom. W środku znalazł swojego synka, a wraz z nim jeszcze kilkoro innych dzieci uprowadzonych z Zaczarowanej Krainy. Wezwał jej Strażnika, który zajmie się Czarownicą, a sam zapakował wszystkie dzieci na swój dywan i zawiózł je do Zaczarowanej Krainy, gdzie czekali na nie ich stęsknieni rodzice.
Autor: Kokoryczka